binkoldoświadczony

doświadczony
01.01.2010
Witam wszystkich Łysiejących !
Panie i Panów  - bo  piszę w imieniu swoim  i zony.
Tak  się  składa, ze obydwoje mamy problem  wypadania  włosów - ja oczywiście  typowo męskie łysienie  , moja zona z powodów hormonalnych.

Własnie stukneła mi 40. :))) a walczę (popr. walczyłem )  z problemem ponad 15 lat.
Walczyłem i poddałem  sie w sensie leczenia bo wydałem kupe  kasy na różne  rewelacje typu propecia, mezo... (moja  zona loxon), sprowadziłem  nawet  15 % roztwór minoxydylu (NIE DZIAŁA !!!) - łysin  się skutecznie  powiększała, a ja popadałem  w coraz wiekszą depresję.
Przeszczep  chirurgiczny odrzucam - widziałem  kolesi po....   szkoda  kasy  i  czasu.
Dla mnie jedyna  skuteczną  metodą okazała się metoda uzupełnienia  włosów z Hairlabu.
Zarówno ja  jak i moja  zona, która  też wynajdowała  rózne  sposoby, zeby ratowac  włosy - mamy  uzupełnione  prawdziwe  włosy. Polecam z wielu  powodów - po pierwsze wygladaja  jak  własne po drugie  nie myślisz permanentnie o ich leczeniu i  koniec  deprechy !!!
Andrzej
tagi: łysienie męskie przeszczep leczenie łysienia

Komentarze

123
11 komentarzy | strona 1 z 3 |
~Gość 22.10.2011
Mam 19 lat i dokładnie połowa mi już do 20 stuknęła. Od 18 roku życia zacząłem używać szamponów przeciw wypadania włosów bo trochę wypadały. Od 18,5 chodziłem do dermatologa i nie dawno zakończyłem to. Tnę się na króciutko od początku wakacji. Tak jak i wy robię się łysy. Ojciec jest łysy, dziadek łysy, pradziad też był to i ja jestem. Kasy wydałem na to bardzo dużo, a poprawy nie było tylko te preparaty hamowało ten proces. Już się z tym pogodziłem. Przyroda tak chciała. Moja dziewczyna mówi mi że podobam jej się taki jaki jestem. Uwielbia jak mam ścięte włosy na króciutko i sama mnie obcina z chęcią. Nauczyciele nie traktują mnie jak chuligana, starsi nie traktują jak kryminalisty. Ogólnie nie jest źle. Kilku cwaniaków ze szkoły początkowo się podśmiewało ale już jest spokój bo nie jestem osobą która można pomiatać :) Ha co ciekawsze dużo osób zaczęło ścinać się tak jak ja, chodź nie wypadają im włosy. Za te pieniądze które wydałbym na leki, wydałem na dobrej klasy maszynkę do włosów philipsa i co sobotę obcinam głowę. Tnę tak około 2-3 milimetry bo od 5 to już widać że jest mało włosów. Jeżeli mogę wam coś podpowiedzieć to zetnijcie się trochę prędzej na krótko, zanim wam większość włosów wyleci, żeby ludzie myśleli że sam z własnej woli się tak ścinasz a nie przez łysienie. Wbrew pozorom bez włosów nie jest tak zimno ;) Trzymajcie się ;) Jak macie jakieś pytane to chętnie odpowiem ;)
~Gość 19.10.2011
Ja łysieję już od 4 lat czyli od 20 roku życia. Byłem u dermatologa, przez długi okres (2,5 roku) stosowałem Piloxidil, później Minoxidil, a do tego jakiś roztwór z witaminą A i E, suplementy typu Belissa oraz specjalne szampony. Może i przyhamowało to dalszy postęp procesu ale tylko na czas terapii - drogiej terapii. Od 1,5 roku nie stosuję już niczego i problem momentalnie się odrodził, a nawet mam wrażenie, że się nasilił. Teraz na szczycie głowy mam rzadkie, cienkie i słabe włosy, a raczej meszek. Od niedawna walczę z myślą o ścięciu się na zerówkę (gniazdo dla młodej osoby to coś ekstremalnie strasznego) ale boję się jak to będzie wyglądało i stereotypów. Dla wielu ludzi zwłaszcza starszych łysy to kryminalista albo szalikowiec i chuligan, tak też cię traktują. Ale cóż trzeba przyjąć to na klatę i zadbać o nowy image. Reasumując jeżeli masz stwierdzone łysienie androgenowe, a nie stać cię na dożywotnią terapię lub przeszczep to zapomnij bo szkoda czasu i pieniędzy. Możesz wspomagać koncerny farmaceutyczne obiecujące cud, ale genów i tak nie zmienisz - może w przyszłości:)
~Gość 13.09.2011
facet ma lepiej ,,a co maja powiedziec kobiety ?? facetowi pasuje typ łysego a kobiecie jak to wyglada :(mam 24 lata i prześwity na głowie :(co teraz ....mam loxon 5
~Gość 18.08.2011
polecam wszystkim dobrą twarda szczotkę do częstego czesania włosów a raczej masażu głowy, by lepiej skóra była ukrwiona na głowie a tym samym włos będzie właściwie odżywiony. pozdrawiam
~Gość 03.05.2011
Witam. Mam 18-lat. Jak wiadomo w normalnych warunkach włosy nie powinny wypadać w tak młodym wieku. U mnie niestety wypadają teraz garściami. Nie czesałem się grzebieniem w ogóle. Dzisiaj zrobiłem to na próbę - efekt był taki, że prawie zemdlałem. Pan wyżej pisał, że Przyczyną jest stres - zgadzam się. Nie zgodzę jednak się z tym, że można go zredukować. Zawsze jest czym się przejmować - to szkoła, to rodzice, choroba czy nagła śmierć. Mam nadzieję, że to minie, jeżeli nie - trudno. Na pewno nie pójdę do lekarza, ponieważ z opinii wynika, że po jego zaleceniach owszem włosy przestają wypadać, ale na czas terapii. Po odrzuceniu leków (wiadomo. Te preparaty nie są tanie) sypią się garściami. Wolę więc uwierzyć w naturę. Lisciu178@gmail.com Podaję e-mail w razie, gdyby ktoś chciał o tym porozmawiać.
NAPISZ WŁASNY KOMENTARZ

Imię lub nick *
Komentarz *
* - pola wymagane
 
Mamy już 204 zarejestrowanych uzytkowników, którzy załozyli 7 blogów i napisali 362 komentarzy!
Ostatnio załozone blogi: lysek   możeniewypadna   binkoldoświadczony