Łysieję odkąd pamiętam
~yhtaarus
zarejestrowany: 30.06.2009
ostatnio na stronie: 30.06.2009
Był sobie placek
30.06.2009
Mam 48 lat. I łysieję odkąd pamiętam. czyli pewnie od jakiś 30 lat. Na początku był to mały placek na czubku głowy. Potem się rozrastał. Teraz jest już sporo.
Czy się leczę? Teraz już tak. Na początku nie było czym - wiadomo komuna.
Potem jakoś twierdziłem, że jestem sexy.
A teraz - czyli od jakiś 5 lat, próbuję róznych rzeczy.
Sprawdzałem maseczki, okłady, szampony, posypki,masaże. Teraz stosuję jakiś twardsze preparaty.
No i zobaczymy. Postaram się co jakiś czas coś napisać i zdać relację z tego co się dzieje na mojej głowie. Może jakieś zdjęcia podrzuce.
Jesli macie jakieś przemyslenia - dajcie komentarz.
Yhtaa
Czy się leczę? Teraz już tak. Na początku nie było czym - wiadomo komuna.
Potem jakoś twierdziłem, że jestem sexy.
A teraz - czyli od jakiś 5 lat, próbuję róznych rzeczy.
Sprawdzałem maseczki, okłady, szampony, posypki,masaże. Teraz stosuję jakiś twardsze preparaty.
No i zobaczymy. Postaram się co jakiś czas coś napisać i zdać relację z tego co się dzieje na mojej głowie. Może jakieś zdjęcia podrzuce.
Jesli macie jakieś przemyslenia - dajcie komentarz.
Yhtaa
Komentarze
38 komentarzy | strona 5 z 8 |
~Gość 27.11.2009
no to ja bede najmlodszy z tego grona i zapewne najbardziej was zaszokuje
lat mam 18 a lysieje od ~14 roku zycia? najpewniej odziedziczylem to genetycznie po ojcu bo lysieje dokladnie tak samo jak on-po obu stronach glowy z przodu, po srodku zostaje jakby pas wlosow. jak ktos krzyknie w klasie " oo ty lysiejesz?" no to troche mi glupio, ale ogolnie nie zwracam na to uwagi bo jest ogromna liczba mezczyzn z tym problemem i jakos nie wyrozniam sie sposrod tlumu.
~Gość 05.11.2009
Może to was zainteresuje: http://masaztajskiwarszawakursy.googlepages.com/samonaukamasażudlazdrowiamasażtajskiwars3
~Gość 04.11.2009
Witam panowie mam 34 lata i mieszkam w London kilka lat temu z dnia na dzien zaczyl mi nagle wypadac wlosy ale strasznie wypadaly latalem po wszystkich specjalistach ......... po 4 latach stwierdzilem ze to jest bez skuteczna walka ! Na lysienie niema leku .
~Gość 09.10.2009
Ja też mam problemy z łysieniem, obecnie mam 32 lata a zacząłem łysieć jak miałem 21 lat. Przez ten cały okres, szczególnie na początku używałem przeróżnych specyfików ale żaden nie dał satysfakcjonujących rezultatów. Może niektóre spowalniają proces a może nie, praktycznie żadnych efektów poza może lepszym samopoczuciem, że się coś stosuje.
Łysienie jest uwarunkowane genetycznie i może przejść zarówno od strony ojca jak i matki. To, że można wyłysieć bo się nosi czapkę albo wciera żel to bujdy.
Jedynym pocieszeniem jest to, że wraz z wiekiem problem zdaje się mniejszy i praktycznie nie przeszkadza w normalnym funkcjonowaniu. Dookoła nas jest mnóstwo łysiejących i nikt na to nie zwraca uwagi.
~Gość 06.10.2009
Pozostaje miećnadzieję, że w wieku 38 sie przyzwyczaję jak przedmówca. Na razie mam kilkanaście lat mniej i też "tak zwane kolano", które towarzyszy mi niemalże od matury :-(
NAPISZ WŁASNY KOMENTARZ
Mamy już 204 zarejestrowanych uzytkowników, którzy załozyli 7 blogów i napisali 362 komentarzy!
Ostatnio załozone blogi: lysek możeniewypadna binkoldoświadczony
Ostatnio załozone blogi: lysek możeniewypadna binkoldoświadczony

